Oddział Kliniczny Kliniki Neurologii
Rejestracja: 12 424-86-18
Jesteś świadkiem ataku padaczkowego? Dowiedz się jak pomóc choremu
14 luty, Dzień Świętego Walentego to w kulturze popularnej święto zakochanych. Niewiele osób jednak wie, że to także Dzień Chorych na Padaczkę. W Polsce cierpi na nią blisko 400 tysięcy osób.
Zgodnie z definicją Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), epilepsja to przewlekłe zaburzenia czynności mózgu, charakteryzujące się nawracającymi napadami padaczkowymi. Ataki te powstają w wyniku nadmiernego wyładowania czynności bioelektrycznej w komórkach nerwowych mózgu. Napady mogą być łagodne i polegać na kilkusekundowych zaburzeniach świadomości, połączonych z ruchami głowy, rąk czy mruganiem powiekami. Ataki silniejsze charakteryzują się natomiast intensywnymi, trwającymi ok. 1-2 minut drgawkami ciała.
Jak możemy pomóc osobie doświadczającej napadu padaczkowego? Niestety wciąż bardzo wielu Polaków nie wie jak zachować się w takiej sytuacji – mówi prof. dr hab. med. Andrzej Szczudlik, ordynator Oddziału Klinicznego Kliniki Neurologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. W związku z często występującym podczas ataku szczękościskiem, w wielu przypadkach pokutuje zupełnie błędne przekonanie o konieczności umieszczenia w ustach chorego twardego przedmiotu. Absolutnie nie można tego robić! W ten sposób pacjent może stracić zęby, zakrztusić się, a nawet udusić. W trakcie ataku nie wolno również chorego poić ani krępować jego ruchów.
Jak więc postępować? Oto podstawowe zasady:
- chorego należy umieścić w bezpiecznym miejscu, z dala od wody, pracujących urządzeń, ruchu ulicznego itp. zagrożeń zewnętrznych,
- głowę chorego należy zabezpieczyć przed ewentualnymi urazami (podłożyć pod nią coś miękkiego),
- należy zapewnić drożność dróg oddechowych, a ciało ułożyć w bezpiecznej pozycji na boku,
- napad powinien być pozostawiony naturalnemu przebiegowi,
- najlepiej pozostać przy chorym do chwili ustąpienia napadu.
Powyższe zabiegi wystarczą. Nie należy wzywać pogotowania ratunkowego ani przewozić chorego do szpitala. Wyjątkiem od tej reguły jest sytuacja, gdy chory ma kilka napadów pod rząd, lub atak padaczkowy trwa dłużej niż 7 minut.
Opracowała:
Anna Drukała
Biuro Prasowe SU






